02.09.2015

Prawdziwy mężczyzna dzieci się nie boi.

Większość kobiet, dziewczyn, koleżanek, moich Matek Polek, które zawsze służą radą po prostu lubi dzieci, w tym także Kluski. Zadzwonią zapytają, pozachwycają się, wezmą na ręce, poprzytulają, utulą, zrobią zdjęcia. Sama z resztą też tak robię z innymi dziećmi, bo my baby już chyba takie jesteśmy.


To, że Q uwielbia spędzać czas z Kluchami i jest super tatą to już wiadomo. To, że wszyscy inni mężczyźni z rodziny wujkowie, dziadkowie, stryjowie też chętnie się nimi zajmują chyba też już kiedyś pisałam. Natomiast całą resztą mężczyzn...

Słyszałam nie raz, że faceci nie potrafią się zajmować dziećmi, że nie lubią dzieci, że wszystko robią za wolno, nieudolnie, niedokładnie czy po prostu źle. Że szybko się zniechęcają, że tylko wygłupy im w głowie. Chociaż z drugiej strony dwa z moich ulubionych dziecioblogów prowadzą właśnie mężczyźni. Przy okazji polecam Blog Ojciec i Mike i jego żona Mary

A może to trochę jest tak, że część mężczyzn bardzo chętnie zajęłoby się dziećmi, ale jak tylko się do nich zbliżają, to są "pod ostrzałem" matki. Matki patrzą na ręce, poprawiają, złap inaczej, nie upuść, popraw koszulkę, nie dziwie się, że taki facet nie chce już zajmować się dzieckiem. Sama bym się wkurzyła gdyby ktoś mnie ciągle upominał....

Na szczęście (ja to jestem mega szczęściarą!) wszyscy faceci, którzy pojawiają się na naszej drodze zawsze chętnie zajmują się Kluchami. Nieważne gdzie pracują, jak się ubierają, czego lubią słuchać, mają kobiety czy żony, są brunetami, blondynami czy łysolami, ale zawsze bez przymusów i zupełnie dobrowolnie bawią się, pomagają, kąpią, noszą, karmią, owszem także wygłupiąją się, bo czemu nie i właśnie dlatego są super wujkami!











A pewnie za rok, dwa, pięć będą super ojcami, tego jestem pewna, bo prawdziwi mężczyźni nie boją się dzieci. A wtedy to ja będę chciała z ich dziećmi pobawić się, wziąć na ręce czy poprzytulać i mam nadzieję, że mi na to pozwolą!





Spotkałam też ostatnio jednego super tatę, oczywiście oprócz mojego własnego, najlepszego na świecie! Pan Tomek powiedział, że nie podobał mu się pomysł syna co do wyglądu ślubu i wesela, jednak zgodził się. Kiedy było już po wszystkim stwierdził,że musi przyznać synowi rację-to było super wesele! I właśnie chyba tacy ojcowie będą mieli fajne i szczęśliwe dzieci. Takie szczęśliwe jak moje Kluchy!

Te najbardziej profesjonalne zdjęcia robił wujek Maciek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz